Rożności

Czy ZHP jest gotowy na tę cyfrową rewolucję?

Harcerska Akcja Letnia – czas intensywny, pełen wyzwań organizacyjnych i wychowawczych. Jak co roku rzesza instruktorów gdzieś w leśnej ciszy siedzi przy laptopie i drukarce z pieczątkami i długopisem w dłoni, by opisać kolejną fakturę rozchodową. Z dnia na dzień przybywa papierów, a każdy dokument musi zostać starannie opisany, wpisany do książki finansowej, a jeśli dotyczy dofinansowania wypoczynku letniego z kuratorium oświaty, dodatkowo „oklejony” specjalnymi naklejkami (przynajmniej tak to wygląda w mojej chorągwi).

Siedzę przy filiżance kawy z wieloletnią byłą już skarbniczką Hufca Gorzów Wielkopolski, a obecnie kwatermistrzynią, czyli w praktyce obozową księgową, podczas obozu hufca w Łukęcinie. Słucham jej frustracji. Opowiada o żmudnej pracy związanej z rozliczaniem obozów: o licznych zaliczkach, które zostały wypłacone, ale jeszcze nie w pełni rozliczone, o błędach w opisach faktur, które trzeba poprawiać. A na koniec każdą fakturę musi podpisać skarbnik i komendant hufca, bo choć ona pełni funkcję kwatermistrza i jest też komendant obozu, to nie otrzymali oni formalnego pełnomocnictwa do zatwierdzania dokumentów. Jak sama stwierdza: „Faktury i tak przechodzą przez miesięczne rozliczenie hufca, więc muszą je podpisywać ci, którzy mają stałe pełnomocnictwa od chorągwi”.

W pewnym momencie pytam: „A ciekawe, jak to będzie, gdy już ten cały KSeF wejdzie w życie?”. Po reakcji koleżanki widzę, że nie bardzo wie, o co chodzi. Zaczynam więc tłumaczyć: co się zmieni, kiedy to nastąpi, jakie konsekwencje niesie nowy system. I właśnie wtedy pojawia się myśl: czy my jako organizacja naprawdę wiemy, co nadchodzi?
Czy jesteśmy na to gotowi? Jak bardzo nowe przepisy zmienią zasady gry?…


Jest to początek artykułu phm. Mariusza Pawła Groblicy zamieszczonego w numerze 8/2025 CZUWAJ.
Pełna wersja tekstu znajduje się tutaj.