Felietony Pół wieku

Nasz głos

To było dawno, dawno temu. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w czasach, o których niektórzy chcieliby zapomnieć, a których się nie da wymazać z historii Polski, także tej harcerskiej. W szkole instruktorskiej w Oleśnicy Związek Harcerstwa Polskiego organizował Międzynarodowe Forum Wymiany Doświadczeń Instruktorskich. Zjeżdżali na nie instruktorzy organizacji pionierskich, tych zrzeszonych w Światowej Federacji Młodzieży Demokratycznej, której w tamtych czasach ZHP było członkiem, ale także przedstawiciele organizacji skautowych. Wówczas tylko mogło nam […]

Rożności

Po co do władz?

Zbliża się kolejny zjazd ZHP, a za rok odbędą się zjazdy w chorągwiach. Uczestniczyłem już w zjazdach zwykłych i nadzwyczajnych naszej organizacji, dlatego pozwolę sobie udzielić kilku rad instruktorom harcerskiego ruchu, zwłaszcza tym, którzy zastanawiają się nad swoją przyszłością w ZHP i rozważają kandydowanie do władz naczelnych czy chorągwianych. Dlaczego uważam, że mogę sobie pozwolić? Bo byłem drużynowym, szczepowym, zastępcą komendanta hufca, zrealizowałem setki projektów o różnym poziomie […]

Felietony O lepsze harcerstwo

Dlaczego milczymy?

To zdjęcie sześcioletniej Ayrin z Iraku stanie się pewnie symbolem tego, co dzieje się w Polsce w ostatnich tygodniach. Los tej dziewczynki, a także sytuacja innych dzieci i ich rodzin – jak to niewinnie się teraz mówi – „odstawianych do granicy” musi poruszyć i porusza ludzi wrażliwych, empatycznych, którzy w pogoni za swoimi sprawami potrafią jeszcze zatrzymać się na chwilę, wykrzesać z siebie pokłady nieobojętności, człowieczeństwa. A jak to się ma do harcerstwa? […]

Felietony O lepsze harcerstwo

Czekając na naczelnika

Na kilka dni przed terminem zgłoszeń kandydatów na funkcję naczelnika ZHP i na kilkanaście dni przed wyborem nowej naczelniczki, nowego naczelnika naturalnym tematem wielu rozmów instruktorskich i rozmyślań jest nawet nie to, kto to personalnie będzie, ale kto tak generalnie powinien to być. I co ma do zrobienia. Widzę dwa główne modele. Pierwszy: że ma to być naczelnik pełną gębą, który porządzi organizacją dłużej – będzie naczelnikiem nie na pół roku, ale na pięć a może i dziewięć […]