Rożności Z morza widać lepiej

Zmiany nastąpią

Kończy się stary rok. Zmienia się data, zmienia się dziesięciolecie, zmienia się rok. Gdzie nie spojrzymy – widzimy zmianę. Zmieniają się nasze ulice, miasta, drogi. Nie ma podwórek z dzieciństwa, nie ma tych samych ławek w parku. Zmieniamy się my. Nieznacznie. Nie widzimy tego, a przecież każdego dnia coś się w nas zmienia. Skóra gdzieś się regeneruje, gdzieś się postarza, każdego dnia mamy […]

Felietony O lepsze harcerstwo

Harcerski feedback

Aż kusi! Niesamowicie! Sytuacja, która ma miejsce na harcerskich szczytach władzy w drugiej połowie czerwca (patrz: wypowiedź naczelniczki na trzeciej stronie tego numeru), kusi mnie, aby napisać coś więcej, aby skomentować. Wątków jest aż nadto. Można byłoby zacząć zastanawiać się, cóż takiego złego wydarzyło się w roku 2018, że większość członków Głównej Kwatery nie otrzymało absolutorium (ostatnia taka sytuacja miała miejsce w 2007 r. […]

Rożności

O harcerskim niedzieleniu

Ten tekst to mój apel o niedzielenie. Niedzielenie nas – instruktorów – na siłę, sztucznie, niepotrzebnie, niekonstruktywnie dla organizacji. Dlaczego? Bo dzielenie jest z gruntu złe. Bo dzielenie… dzieli. Dzieli coraz bardziej – tworzy rowy tam, gdzie są między ludźmi jedynie małe rowki łatwe do zasypania, niemal niewidoczne ryski albo po prostu naturalne i zdrowe dla organizacji różnice poglądów. Bo przez dzielenie, podkreślanie różnic odległości […]

O lepsze harcerstwo Rożności

Trudne sprawy

Tegoroczny zlot na Wyspie Sobieszewskiej był dla wielu instruktorów szokiem. Chyba głównie dla tych starszych. Nawet tylko nieco starszych (ot, zaledwie o 10 lat) niż mieli przeciętni uczestnicy wielkiego harcerskiego święta. Dekada różnicy i już inny świat, często zadziwiający, niezrozumiały. Ten szok był widoczny i w wystąpieniach formalnych, jak na przykład w pozlotowym liście komendantów chorągwi do Rady Naczelnej, w którym wnioskowali oni o wstrzymanie się z pracą nad strategią […]

Felietony O lepsze harcerstwo

O naszej różnorodności i tym, co nas pewnie czeka

Nasi Czytelnicy, przynajmniej ci, którzy mają za sobą studia humanistyczne czy społeczne, z pewnością znają jedną z najciekawszych książek XX wieku – „Samotny tłum” Davida Riesmana. A jeśli nie, to zapewne zetknęli się z tytułowym pojęciem „samotnego tłumu” jako określenia zjawiska zaniku głębszych więzi społecznych we współczesnych społeczeństwach. W książce tej – mówiąc najprościej – autor pokazuje przemiany społeczeństw: od społeczeństw sterowanych tradycją, przez wewnątrzsterowne, do zewnątrzsterownych, co przekłada […]