Bądźmy jak skała
Felietony Z morza widać lepiej

Na nową kadencję

Koniec kadencji zawsze jest czasem podsumowań, ale też oczekiwań. Oczekujemy, że czy to nowy naczelnik, czy nowa ekipa pod kierunkiem poprzedniego naczelnika, poprowadzi tematy inaczej, lepiej, niż poprzednio. Pomyślałem więc, że może, korzystając z uprzejmych łamów Czuwaja, podpowiem kandydatom na naczelnika, na co zwrócić uwagę w następnj kadencji. Będę odnosił się do zdarzeń, pomysłów dla […]

Felietony Z morza widać lepiej

Ciepło myśląc o kutrze HEL-23, czyli chciałbym zobaczyć excela

W połowie września miałem przyjemność uczestniczyć w prezentacji dotyczącej wybudowania przez niderlandzkich seascoutów jednostki motorowej, z przeznaczeniem na holownik o nazwie Skua II. Na prezentacji znalazłem się zupełnie przypadkiem jednak temat wciągnął mnie całkowicie i z przyjemnością przysłuchiwałem się historii tego statku, myśląc ciepło o najnowszym nabytku morskim Związku Harcerstwa Polskiego, jakim jest jacht motorowy […]

Felietony Pół wieku

Wypadki, błędy i nasza odpowiedzialność

Na obozie ZHR straszna tragedia – utopił się 15-letni harcerz. Wokół tej tragedii rozpętała się burza medialna. Jak zwykle w takich sytuacjach wypowiadali się wszyscy – ci, którzy byli w harcerstwie, i ci, którzy do żadnej organizacji harcerskiej nie należeli; ci, którzy kochają jedną z naszych organizacji, i ci, którzy sparzyli się w kontaktach z […]

Felietony Pół wieku

Inne czasy, nie wiem, czy lepsze

Dawno, dawno temu, kiedy prowadziłem drużynę zuchów (bo były to drużyny, tak samo a może nawet bardziej ważne niż drużyny harcerskie) wszystko było proste. Na przykład raz w roku przeprowadzano spis harcerski. Podawaliśmy, ile jest osób w drużynie, ktoś w hufcu zbierał arkusze spisowe (przecież wszystko było na papierze), sumował, przekazywał do chorągwi i po […]

Felietony

Czy skauting jest jeszcze dla chłopców?

Przed marcowym Dniem Kobiet postanowiłam strzelić gola do własnej, czyli kobiecej bramki. I wcale nie ze względu na rosnącą popularność Ewy Pajor, gwiazdy polskiego futbolu, błyszczącej szczególnie na tle osiągnięć męskiej piłki kopanej. Martwi mnie, że rośnie co innego – dominacja kobiet w harcerstwie. Obawiam się, że jest to jeden z głównych powodów spadającej liczby […]

Felietony

Gorszy sort?

Podziałów i sporów w harcerstwie od lat było wiele, w zasadzie od samych jego początków. Zawsze się zastanawiałam, skąd bierze się to, że były i są tak bardzo gorące. Może stąd, że harcerstwo gromadzi ludzi, którzy mają poczucie misji, którym na czymś w życiu zależy, którzy nie potrafią stać obojętnie czy płynąć z prądem? Są […]

Felietony Pół wieku

Moje harcerstwo męskie

Nasz naczelny, gdy przygotowywaliśmy ten numer „Czuwaj”, w trakcie spotkania redakcji powiedział: – Tyle mamy dziś materiałów o dziewczętach, może i ty coś o nich, tak historycznie, napiszesz, masz przecież tak bogate doświadczenia… Wspomogła szefa Misia, która zaczęła opowiadać o niedawno wydanej książce, której współautorkami są była zastępczyni naczelnika i wiceprzeprzewodnicząca ZHP hm. Wanda Czarnota […]

Na zdjęciu miasto zniszczone po powodzi w 2024 r.
Felietony Pół wieku

Alerty naczelnika

Alerty naczelnika? Jakie alerty? Nic nie pamiętam. W pewnym wieku, tak, tak, pewne fakty ulatują z pamięci. No cóż, zapomniałem, trzeba sobie coś przypomnieć. Biorę więc do ręki naszą stareńką harcerską encyklopedię, czyli „Leksykon harcerstwa” Olgierda Fietkiewicza i czytam: centralna akcja programowa ZHP, zobowiązująca wszystkich harcerzy i instruktorów do wykonania określonych zadań, ogłaszana, gdy zaistnieją […]

Felietony Pół wieku

Szkoła, szkoła

Czytam czasem jakiś tekst o naszej, harcerskiej obecności w szkole. O tym, że jesteśmy szkole potrzebni, a szkoła potrzebna jest nam. To banał. Nie wiem, czy pamiętamy, że mamy podpisane z minister Edukacji Narodowej porozumienie o współpracy. Czy jest już nieaktualne, nie mam pojęcia. Nic zresztą w tym porozumieniu nie ma odkrywczego, bo co nowego […]

Felietony Pół wieku

Tak było!

Do napisania tego tekstu sprowokował mnie druh hm. J., który na fb proponuje, by uczyć młodszych instruktorów, jak było w harcerstwie przed laty. I by czytać wspomnienia kadry, która kierowała niegdyś naszą organizacją. Niby nic złego, jestem za. Ale to, co piszą członkowie kierownictwa organizacji, to tylko fragment historii harcerstwa. Bo, działając na szczeblu centralnym, […]